poniedziałek, 7 grudnia 2009

Do światełka


Koty są drugą stroną istnienia
jakkolwiek nic to nie znaczy
nocą dla grzechu szukając cienia
idą koty na dachy

Liniami ciszy - łuki na czerni
znajome celu po tamtej stronie
każdy pilnuje kociej symetrii
hipnotyzując brata ogonem


A potem... nie ma żadnego potem
plączą się myśli, linieją słowa
świat patrzy w ścianę w chorym szlafroku
odgania ręką sny z drugiej strony

A koty idą, idą po dachu
pomimo świata same dla siebie
a jednak można istnieć bez świadków
milcząc pomiędzy Ziemią a Niebem

Koty są drugą stroną istnienia
choć można od tego zwariować
bo drugiej strony istnienia nie ma
a koty są. Bóg chowa głowę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz